Ostatnio zastanawiałam się, co najbardziej lubią jeść dzieci… oprócz oczywiście tych niekoniecznie zdrowych smakołyków, które niestety smakują im zazwyczaj nade wszystko ;) Przypominając sobie dzieciństwo, stwierdziłam że niemal codziennie towarzyszyły mi? kanapki! Najpierw te, którymi karmiła (często na siłę;)) pani przedszkolanka, potem te najpyszniejsze szykowane przez mamę do szkoły :) Dlatego postanowiłam przygotować oryginalną wersję kanapek, tak aby nie zawsze kojarzyły się z nierozłącznym duetem ser + szynka – bułeczki z pastą bazyliową lub curry.
Składniki do przełożenia ok. 10 bułeczek:
- ulubione pieczywo (ja użyłam pełnoziarniste bułki)
- 2 dojrzałe pomidory
- 2 jajka ugotowane na twardo
- sałata (może być kapusta pekińska)
Pasta curry:
- ok. 10 dag półtłustego twarogu
- czubata łyżka śmietany 22%
- łyżeczka majonezu
- płaska łyżeczka przyprawy curry
- sól i pieprz do smaku
Pasta bazyliowa:
- ok. 10 dag półtłustego twarogu
- czubata łyżka śmietany 22%
- łyżeczka majonezu
- listki świeżej bazylii
- sól i pieprz do smaku
Przygotowanie past:
W obydwu przypadkach należy rozetrzeć ser z dodatkiem śmietany i majonezu, dodać odpowiednio, curry lub bazylie, doprawić solą i pieprzem.
Pomidory sparzyć gorącą wodą, obrać ze skórki i pokroić w drobną kosteczkę.
Jajka ugotowane na twardo pokroić w plasterki.
Bułeczki wstawić na kilka minut do nagrzanego piekarnika (będą najlepsze ciepłe i chrupiące)
Przekrojone bułki przekładać sałatą, pastą curry i jajkiem, pozostałe sałatą, pastą bazylikową i pomidorami.
Smacznego!



