Małe, różowe krewetki zanurzone w pysznym sosie majonezowym są moją ulubioną przekąską, którą czasami zupełnie bez okazji serwuję sobie – bo lubię ;) Koktajl z krewetek to też błyskawiczna przystawka, która na pewno, jako mały rarytas będzie smakowała gościom na przyjęciu.
Składniki na 4 porcje:
- główka sałaty
- 300 g krewetek z zalewy
- 4 łyżki majonezu
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- łyżka soku z cytryny
- łyżka posiekanego świeżego koperku i całe gałązki do ozdoby
- chili, sól i pieprz
Przygotowanie:
Zaczynam od oberwania delikatnie listków sałaty. Wybieram te najmniejsze, następnie myję je i osuszam.
Majonez mieszam z jogurtem, sokiem z cytryny, koperkiem i doprawiam do smaku szczyptą chili, solą i pieprzem.
Listki sałaty układam na półmisku i do nich wkładam po kilka krewetek odsączonych z zalewy.
Krewetki zalewam sosem majonezowym i dekoruję gałązkami koperku.
Jako przystawkę można je też podawać w kieliszkach koktajlowych..
Smacznego!



Chodzi o krewetki w zwykłej zalewie :) Nie znam dokładnego składu, ale podejrzewam, że to lekko osolona woda – tzw. “naturalna zalewa” :) Również krewetki w puszce są właśnie w takiej zalewie.
ee ale jaka zalewa? są krewetki w zalewie?
Wpadłem na stronę przypadkowo i oniemiałem po tym jak przejrzałem kilka artykułów. Zdecydowany blog, bardzo podobają mi się wpisy. Dołożyłem do czytnika rss i czekam na kolejne ciekawostki.
Aniu trzymam za Ciebie kciuki i czekam na Twoje uwagi, może ja też się przy Tobie czegoś nauczę :)
Właśnie trafiłam na Twoją stronę wpisując: “gotowanie dla opornych” w wyszukiwarce. U mnie w domu gotują rodzice, ale ja nigdy nie miałam poczucia, że sama tez muszę coś ugotować. Nawet, gdy dwa lata mieszkałam poza domem jedyna potrawą na ciepło, którą przygotowałam kilka razy było spaghetti. Niezbyt dobrze to o mnie świadczy. Jednak, tak jak wiele innych osób odczuwam lęk przed przepisami, krojeniem, gotowaniem, doprawianiem. A z drugiej strony zastanawiam się, czy to jednak nie jest po prostu wyolbrzymiony lęk. Twoje przepisy wydają się być proste w realizacji. Spróbuję i dam znać jak mi poszło. Ciesze się, że tu trafiłam :)
pysznie się zapowiada! lubię krewetki :)