Ciasto drożdżowe mojej babci, wyrabiane przez moją mamę, to pierwsze ciasto jakie pamiętam z dzieciństwa i które do tej pory najczęściej gości na stole w moim rodzinnym domu. Pachnące skórką pomarańczową, z błyszczącą skórką, pięknie wyrośnięte.. Zajadane jeszcze gorące, aż do bólu brzucha :) z mlekiem przed snem lub z masłem na śniadanie – bez niego nie wyobrażam sobie ani świąt, ani weekendowych odwiedzin w domu… mamo ;)


